Pod opieką niani
Z reguły, rodzice zatrudniając nianię obawiają się sytuacji, w której cała rodzina, a szczególnie maluch, będzie musiał przejść trudny proces akceptacji nowej osoby. U rodziców pojawia się naturalna obawa przed pozostawieniem obcej osobie swojej pociechy - jest to pierwszy poważny minus takiej sytuacji. Niejednokrotnie, po krótkim czasie współpracy, może się okazać, że opiekunka okazuje się być zupełnie nieodpowiednią osobą. Jej odejście z kolei, może być dla dziecka przykrym doświadczeniem, związanym z brakiem stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Kolejnym minusem może być po prostu brak fachowego przygotowania, nieumiejętność podejścia do dziecka. To rodzi brak wspólnego porozumienia rodziców i opiekunki. Oczywistą konsekwencją zatrudnienia niani jest także koszt, którym obarczony jest rodzinny budżet - przynajmniej kilkaset złotych miesięcznie.
Ale za to, gdy trafimy na dobra nianię możemy wiele zyskać. Nie będziemy musieli martwić się o dowóz i odebranie dziecka np. z przedszkola. Często np. studentki pedagogiki są w stanie bardzo pozytywnie wpłynąć na rozwój dziecka poprzez jego stymulacje, prowadzenie zabaw edukacyjnych. Ważna jest też dyspozycyjność niani - w wyjątkowych sytuacjach zawsze możesz poprosić o pozostanie dłużej przy dziecku. Wiele kwestii zatrudnienia opiekunki pozostaje do uzgodnienia między wami. Czasami, za niewielką dopłatą, można liczyć na pomoc w prowadzeniu domu, przygotowaniu posiłku.
Nie ma jak babcia?
Bywa jednak tak, że niektórzy rodzice nie są w stanie nawet pomyśleć, że ich dzieckiem może zajmować się ktoś obcy i jedyną osobą, której powierzą opiekę jest babcia.
Plusem takiego rozwiązania jest na pewno wysuwająca się na pierwszy plan więź łącząca babcię z dzieckiem. Osoba, która kocha dziecko najlepiej się nim przecież zajmie. Dziecko z babcią będzie czuło się bezpieczniej, bo ją zna i jej ufa. To samo dotyczy też rodziców - będą spokojniejsi zostawiając pociechę pod okiem babci. Zwykle też babcia opiekuje się wnukiem bezinteresownie, a co za tym idzie, rodzina oszczędza sporą sumę pieniędzy, którą można zainwestować w przyszłość dziecka. Od babci nie musimy wymagać referencji, martwić się o jej przeszłość lub plany na przyszłość.
Wobec tego babcia wydaje się być rozwiązaniem idealnym, ale czy na pewno? Często słyszymy od znajomych o niekończących się rodzinnych i międzypokoleniowych sporach na temat wychowania dziecka, wtrącania się rodziców lub teściów w życie młodego małżeństwa i ich dziecka. Tak więc wiele zależy od sytuacji rodziny, od wzajemnych relacji i stosunków wewnątrzrodzinnych. Rola babci jest nie do przecenienia, jednak niekiedy pomimo bliskiej odległości dziadków, rodzice nie decydują się powierzyć im całodziennej opieki nad wnukiem. Rodzice za każdym razem prosząc dziadków o pomoc, powinni pamiętać, że babcia ma prawo odmówić. Nawet jeśli lubi opiekować się wnukiem, nie można jej obarczać tym zadaniem bez wyraźnej aprobaty. Dodatkowo zapewne babcia może mieć nieco inny pogląd na wychowanie dziecka czy spędzanie wolnego czasu. Dlatego, mimo że babcia jest członkiem rodziny (a może przede wszystkim), należy dokładnie sprecyzować, kiedy i czego od niej oczekujemy, nie zaskakując jej nagle swoimi prośbami. Babci też trudniej niż opiekunce zwrócić uwagę, że robi coś, co nam się nie podoba lub działa w sposób inny, niż się umawialiśmy.
Trudno doradzać najlepsze rozwiązanie, uniwersalne dla każdego. Sytuacja wielu młodych małżeństw czasami nie pozwala na taki wybór. To ze względu na odległości, jakie dzielą ich od dziadków albo też z powodu sumy, jaką trzeba przeznaczyć na wynajęcie opiekunki. Czasami jedyna z możliwości, jaka pozostaje to: żłobek lub przedszkole... Tym, którzy mają dylemat: niania czy babcia, mogą tylko pozazdrościć.